Sprawdź dokładne raty kredytów w czołowych bankach.
Oblicz szacunkowo jaki dochód będzie wymagany przez banki przy wskazanej kwocie kredytu.
Zobacz jakie dokumenty będą wymagały banki od Ciebie przy składaniu wniosku o kredyt.
Kalkulator opłat związanych z zakupem nieruchomości.
Zobacz codziennie aktualizowane spready czyli stosowane przez banki kursy przy wypłacie i spłacie kredytu.
Kredyt mieszkaniowy jest rodzajem kredytu hipotecznego, a przeznacza się go na zakup mieszkania albo domu. Nieruchomość może być nowa (na rynku pierwotnym) lub też używana (na rynku wtórnym). Niejednokrotnie pojęcie „kredyt mieszkaniowy” uogólnia się i traktuje jako tożsame ze sformułowaniem „kredyt hipoteczny”. Nie jest to jednak do końca prawda, ponieważ kredyt hipoteczny poza zakupem nieruchomości mieszkalnej, może być przeznaczony także na kupno działki (rolnej lub budowlanej), remont nieruchomości, przebudowę i rozbudowę nieruchomości, konsolidację (złączenie w jednej, niżej oprocentowanej racie innych zobowiązań) czy też na inny dowolny cel. Jednak cechą wspólną tych kredytów jest to, że bank przy ich udzielaniu zabezpiecza się na hipotece nieruchomości. Daje to wymierne korzyści, ponieważ skutkuje niższym ryzykiem banku i tym samym najniższym oprocentowaniem spośród kredytów dostępnych na rynku.
Podstawowym narzędziem serwisu jest wyszukiwarka kredytów hipotecznych, która dla konkretnej kwoty kredytu wylicza wysokość realnych rat w różnych bankach. Wyszukiwarka jest systematycznie aktualizowana i uwzględniane są w niej czasowe promocje, bardzo często występujące w bankach. Co istotne, podane raty nie stanowią marketingowo zaniżonych wielkości, ale realne obciążenie, którego można się spodziewać na umowie kredytowej. Ponadto w wypadku kredytów walutowych, raty uwzględniają aktualne bankowe kursy walut, a tym samym koszt "spreadu walutowego", który przez inne instytucje finansowe jest często ukrywany. Wszystkie koszty okołokredytowe oraz łączną kwotę odsetek prezentowane są w szczegółach oferty. Dzięki temu możecie Państwo dokładnie ocenić oferty banków i wybrać korzystny kredyt mieszkaniowy.
Do Państwa dyspozycji są również Doradcy Kredytowi Na Telefon. Są to wykwalifikowani specjaliści, posiadający doświadczenie w kwestii kredytów hipotecznych. Pomogą oni w wyborze najkorzystniejszej opcji, zwrócą uwagę na szczegóły ofert oraz wskażą ich zalety, a także wady. Doradcy mogą również pomóc w skompletowaniu dokumentów, złożeniu wniosku kredytowego oraz w uzyskaniu kredytu w wybranym banku. Zachęcamy do skorzystania z naszej bezpłatnej pomocy, która nie wymaga umawiania się na czasochłonne spotkania.
W czasach niestabilnego rynku finansowego ludzie nieraz obawiają się inwestować pieniądze. Szczególnie jeśli chodzi o zaciąganie kredytów lub pożyczek - podchodzą do tego z niepewnością i dystansem. Nic dziwnego, bowiem często takie rozwiązanie jest inwestycją na całe życie. Tym bardziej gdy jest mowa o kredytach hipotecznych. Wiemy, że sytuacja finansowa może się szybko zmienić nie wiemy czy nie stracimy pracy w trakcie spłacania rat, czy nie wydarzy się jakaś inna tragedia. Dlatego ważne jest żeby nie podejmować decyzji o zaciągnięciu kredytu hipotecznego pochopnie. Warto przed podjęciem decyzji przeanalizować wszystkie możliwe warianty. W tym mogą nam pomóc ogólnodostępne narzędzia takie jak porównywarka kredytów czy kalkulator rat. Kredyt mieszkaniowy jest świetnym rozwiązaniem jeżeli się więc o się robi. Czasem warto jest również skorzystać z programów specjalnie przygotowanych z myślą o pewnych grupach osób. Ale i w tym wypadku należy to dogłębnie przemyśleć. Program rządowy „Rodzina Na Swoim” oferowany przez wiele banków (polegający na dopłacie Skarbu Państwa do kredytu), często różni się cenowo od ofert z innego banku, co często jest kwestią nawet paruset złotych na ratę. Dzięki rozważeniu wszystkich możliwości łatwiej nam będzie podjąć rozważną decyzję i zapewnić sobie spokojną przyszłość.
Planując kupno lub budowę własnego domu często trzeba sięgnąć po rozwiązanie jakim jest kredyt mieszkaniowy. Niestety jest to droga inwestycja, ale bardzo mało osób może sobie pozwolić na kupno nieruchomości z własnej kieszeni – inni po prostu nie mają wyjścia. Dla tych drugich jedyną szansą na oszczędzenie pieniędzy jest wybranie odpowiedniej oferty kredytowej. Oferty Kredytów hipotecznych często wymagają oddania bankowi w ciągu ustalonego okresu ponad dwa razy większej kwoty. Wychodzi na to, że oprocentowanie, prowizje i marże kosztują nas więcej niż sama nieruchomość. Jak więc wybrać taką ofertę by była dla nas jak najkorzystniejsza? Do tego celu służy kalkulator rat. Z jego pomocą obliczymy wszystkie raty, będziemy mogli porównać oferty różnych banków i ostatecznie wybrać tą najsensowniejszą. Jak dużo można oszczędzić? To zależy od rozbieżności ofert. Mimo tego, że oddamy bankowi dwukrotną sumę niż kwota kredytowana to różnica może wynieść nawet parędziesiąt tysięcy złoty na przestrzeni czasu spłaty. Dlatego warto korzystać z narzędzi ułatwiających nam podejmowanie decyzji takich jak kalkulator kredytowy.
Dlaczego kredyty hipoteczne są najtańsze, dlaczego mają najniższe oprocentowanie ze wszystkich kredytów oferowanych na rynku? Dzieje się tak, dlatego że są najlepiej zabezpieczone. Bank pożyczając komukolwiek pieniądze ponosi ryzyko związane z ewentualnym niespłaceniem pożyczki czy kredytu. Najwyżej oprocentowane są pożyczki gotówkowe, bo bank nie wie, na co pożyczamy pieniądze i jest jakby zmuszony uwierzyć, że spoko nieźle zarabiamy i spłaciliśmy już jakieś pożyczki to tą też spłacimy. Zabezpieczeniem takiej pożyczki mogą być weksle, ale tak naprawdę mogę być niewiele warte, jeśli z jakichś przyczyn stracimy źródła dochodów i nie mamy majątku, który by można spieniężyć. Nieco tańsze, czyli niżej oprocentowane są na przykład kredyty na zakup samochodu. Bank ma, jako jedno z zabezpieczeń Np. cesję polisy ubezpieczeniowej auto casco. Jak nam ukradną auto albo nieznany sprawca nam je spali, to bank dostanie pieniądze od towarzystwa ubezpieczeniowego. Ale najlepszym zabezpieczeniem jest hipoteka. Ponieważ bank zyskuje prawo do dochodzenia roszczeń od każdego właściciela nieruchomości, na której jest ona ustanowiona. Poza tym kredyty hipoteczne udzielane są zazwyczaj tym, którzy w danym domu czy lokalu mieszkają. I zrobią wszystko żeby ten lokal zatrzymać – czytaj będą sumiennie spłacać raty.
Coraz więcej ofert mieszkaniowych skłania nabywców by nie czekali z marzeniami do ostatniej chwili. Ceny mieszkań w ostatnio przeprowadzonych analizach przez Home Broker znacznie się obniżyły a popyt na lokale mieszkalne cały czas rośnie. Oby się nie okazało, że za późno się zreflektowaliśmy i teraz czekamy na inne okazje. Z badań rynkowych wynika również, że znaczny spadek cen może być też efektem pojawienia się nowej puli mieszkań z niepełni zweryfikowanymi oczekiwaniami cenowymi. Znacznie obniżenie cen w ciągu miesiąca nastąpiło w Poznaniu 1, 5 proc. oraz w Łodzi -1, 8 proc. – raport Expandera i Metrohouse. Tak czy inaczej dla kredytobiorców jest to okazja do inwestowania a tym samym do tańszego zabezpieczenia się na przyszłość. W zależności, o jakim lokalu myślimy z pomocą przychodzą nam agencje nieruchomości, które służą radą i fachową analizą. Zdając obie sprawę, że nic obecnie nie dostaje się za darmo to opłaty, jakie będziemy musieli ponieść w związku z zakupem wymarzonego mieszkania i doradztwem opłacają się i mogą przynieść nam więcej korzyści niż wtedy, kiedy byśmy chcieli samodzielnie podejmować decyzje. Odnotowany spadek cen może ulec zmianie i niech ten fakt mobilizuje nas do podejmowania zdecydowanych kroków.
Dla wielu osób zainteresowanych kredytem na zakup mieszkania zdecydowanie pasującym rozwiązaniem jest zakup nieruchomości u dewelopera. Czy jest to korzystne w praktycznym położeniu. Fakt, że deweloperzy współpracują z bankami a to umożliwia zaciągnięcie szybszego kredytu na atrakcyjnych warunkach. To w zdecydowanej mierze przesądza wiele decyzji. Ubiegając się o kredyt mieszkaniowy w biurze sprzedaży możemy być świadomi, że sposób, w jaki będziemy obsłużeni będzie przede wszystkim prosty, wygodny i wyjątkowo korzystny do finansowania wybranych inwestycji - tłumaczy Agata Chrzanowska, Dyrektor Wydziału Hipoteki w Millennium Banku. Doradca Home Broker z Warszawy podpowiada, że w ofertach deweloperów niższa marża jest rzadkością. Takie korzyści dla nabywców są dostępne, np. w Breevast, który współpracuje z bankiem, BZ, WBK. Tak czy inaczej trzeba się liczyć z działaniami, które przynoszą korzyści nie tylko klientom. Np. prowizja często jest jednorazowym zabiegiem natomiast niższa marża odbija się na całe oprocentowanie kredytu mieszkaniowego. Czasami nie jesteśmy w stanie samodzielnie ogarnąć tego, w jaki sposób funkcjonuje rynek mieszkaniowy, dlatego najlepiej będzie tu zawierzyć odpowiedniej instytucji. Pomimo tego, że banki otwierają się na większe ryzyko finansując dewelopera jak i nabywcę są skłonne ulegać takiej polityce, co jest dla nas bardzo korzystne.
W opinii większości ekonomistów mieszkania maja być jeszcze tańsze. Taka sytuacja i możliwości finansowe to jeszcze nie koniec zapewnień. Jak wynika z badań popyt na mieszkania cały czas rośnie. W ostatnim kwartale roku można było zauważyć odczuwalny spadek, ale jest to oczywiste zachowanie rynku. Natomiast styczeń zapowiada się już wzrostem zainteresowania potencjalnych nabywców. W ofertach nieruchomości jest bardzo dużo wzmianek na temat cen i lokalizacji mieszkania, dlatego warto odpowiednio wykorzystać takie informacje i nie kierować się jedynie emocjami w podejmowaniu decyzji. Np. Średnia cena w mieście (tys. zł/mkw.) Warszawa 8, 9 tyś natomiast Poznań 6, 9 tyś. Warto również zwrócić uwagę na inne miejscowości takie jak Kraków tu musimy zapłacić 7, 3 tyś. Nieco inaczej sytuacja wygląda przy szukaniu nieruchomości w rejonie większego miasta. I tak Wzgórza Krzesławickie 5, 1 tyś lub Psie Pole 5, 2 tyś. Najtrudniej jest dokonać wyboru mieszkania w najtańszej okolicy, ale decyzji nie musimy podejmować przecież samodzielnie. Warto o poradę zwrócić się do odpowiedniej agencji, która może ułatwić nam to zadanie.
Według niedawno przeprowadzonych badań GUS deweloperzy oddali do użytkowania ponad 11 tyś mieszkań, a to aż 31, 9 proc. z całkowitej liczby lokali mieszkalnych oddanych w poprzednim roku. Takie miesiące jak miesiąc kwiecień był przełomowy dla tej dziedziny, ponieważ ogólna liczba mieszkań przekazanych do użytkowania wyniosła w kwietniu 9112. Kiedy poczynimy pewne porównanie miesiąc poprzedni był o wiele lepszy a zatem odnotowano spadek. Podobnie wyglądały działania deweloperów gdzie w okresie stosunkowo odległym o teraźniejszości, bo 2010 r. wzrost był większy o 33, 7 proc. W miarę jak wzrastają siły nabywcze społeczeństwa liczba mieszkań użytkowych spada. Możliwe, że jest to efekt kryzysu i obaw odnośnie Grecji. Na domiar tego dochodzi niestabilna sytuacja euro i niekorzystne decyzje podejmowane na szczycie. Duże miasta takie jak Wrocław czy Warszawa to przede wszystkim duże ceny nieruchomości, na które przeciętny kredytobiorca wie, że nie może sobie pozwolić. Ta wahająca się cenowo tendencja jest już widoczna w mniejszych wojewódzkich miastach. Pomocne może się okazać zaciągnięcie kredytu w oparciu jeszcze o rządowy projekt rodzina na swoim, ponieważ najkorzystniej może odbić się na naszym planie inwestycyjnym. Dlatego warto zastanowić się nad takim rozwiązaniem póki mamy na to sprzyjający czas.
Jakie lokale cieszą się największym zainteresowaniem. Okazuje się, że Im większe mieszkanie tym mniejszy popyt. Najpopularniejsze lokale dwupokojowe wciąż powinny mieć przewagę. W 2011 aż połowa nabywców nieruchomości była zainteresowana właśnie takim ułożeniem. Co ciekawe zdaniem 62% doradców popyt na dwa pokoje będzie przybierać na sile. Tylko 6% z nich wróży spadek udziału lokali dwupokojowych a zatem rozbieżność w wypowiedziach jest bezprecedenowa. A jak wygląda popularność lokali ( kawalerek)? Ten segment raczej nie zmienia się zbyt często a rok 2012 zapowiada znaczną obojętność. Ogólna sytuacja na pewno wpłynie na rozwój gospodarczy oraz na sam popyt mieszkaniowy. Aby dokonać właściwego wyboru od nabywcy wymaga się analizy rynku nieruchomości w stopniu przydatnym. Dzięki takiemu podejściu łatwiej będzie podjąć decyzje o wyborze lokalu. Pomimo tego że rok 2011 nie zapowiadał się wyjątkowo a narastające obawy przyćmił kryzys gospodarczy klienci nie tracą ducha i zapału w podejmowaniu starać o własne mieszkanie.
Już wiadomo, że podstawowym kryterium wyboru nieruchomości będzie minimalizacja ceny zakupu. Home Broker snuje przewidywania na 2012 rok pełne podstaw do optymizmu. Spodziewają się oni wzrostu najtańszych segmentów mieszkań sprzedawanych przez deweloperów. Zdaniem specjalistów segmenty takie jak luksusowe apartamenty, domy w obrębie miasta oraz rynek pierwotny o podwyższonym standardzie nie ulegną znacznym zmianą. Natomiast domy poza miastem tylko minimalnie stracą na atrakcyjności. Na uwagę natomiast zasługuje segment rynku pierwotnego, ponieważ tu odnotujemy wzrost. Oczywiście są to pewne założenia, które tak do końca nie musi się pokrywać z rzeczywistością. Jesteśmy świadomi zmian na rynku nieruchomości i już nie raz obserwowaliśmy przekształcania się rynku. W zachowaniu odpowiedniego nastawienia bardzo ważne jest analizowanie rynki nieruchomości i działania zgodnie z przyjętymi normami. Wszelkie zaniedbania nawet w ocenie sytuacji mogą nam wyrządzić trawą szkodę, czego na pewno chcielibyśmy uniknąć.
Zainteresowanych kupnem własnego mieszkania cały czas przybywa, a co za tym idzie zainteresowanych kredytem mieszkaniowym. Pomimo kryzysu zapotrzebowanie na własne M coraz bardziej wysuwa się na pierwszy plan. W samym listopadzie 2011 roku do Home Brokera zgłosiło się 8, 5 tysiąca klientów zainteresowanych zakupem nieruchomości. Co ciekawe popyt na mieszkanie nie słabnie a wręcz przeciwnie stale nabiera na sile a świadczy o tym zeszłoroczny ranking, z którego wynika, że w okresie 11 miesięcy 2011 roku popyt był o ponad jedna trzecią większy niż przed rokiem. Z pewnością na takie realia składa się okoliczność większej świadomości kupujących. Potencjalni nabywcy przede wszystkim poszukują okazji inwestycyjnych. Zaspokojenie potrzeby mieszkaniowej nie może być jedynie dziełem przypadku. Potrzebna jest wnikliwa analiza rynkowa, która znacznie przyczyni się do wzrostu szansy. Okazuje się, że okres stabilnych cen nieruchomości to wyjątkowy czas na zmianę Według Home Broker, na zakup mieszkania na wczesnym etapie budowy. Większe szanse na upustów będzie miała np. rodzina.
Doradcy Home Broker przewidują, że rozpoczynający sie rok 2012 przyniesie zauważalny spadek cen mieszkań, ale jego skala będzie mniejsza niż w 2011 roku. Nadchodzący rok ma być wielką okazją inwestycyjną. Po stronie popytu na kredyt mieszkaniowy będzie tez mieć wpływ postrzeganie kryzysu. Chodzi szczególnie o fakt jak bardzo klienci będą się obawiać odłożenia całej transakcji na dalszy plan. Home Broker przewidują, że w 2012 roku okres potrzebny do zawarcia umowy przedwstępnej będzie przewidywał ok. 100 dni. Tyle mniej więcej czasu upływało od wdrożenia oferty sprzedaży na rynek do podpisania umowy przedwstępnej w transakcjach, które zakończyły się umową ostateczną w październiku i w listopadzie. W całym 2011 roku umowę przedwstępną podejmowano przeciętnie po 82 dniach od podpisania umowy pośrednictwa. Ogólnie proces sprzedaży wynosił średnio 114 dni, choć pod koniec roku przekroczył 150 dni.
Kredyt hipoteczny jest bardzo ważnym czynnikiem w życiu człowieka. To nie tylko wsparcie materialne ze strony banku ale pomoc w realizacji planów przyszłościowych. Trzeba sobie cenić taka sposobność, bo nie wiemy jakie warunki mogą nas spotkać. Sytuacja na rynku kredytowym cały czas ulega zmianom. Nie wiemy czego się spodziewać za kilka lat. A przecież kredyt mieszkaniowy to działania długoterminowe. Warto zatem starać się zabezpieczać na wszelkie sposobności, by potem nie okazało się, że z powodu kredytów nie stać nas na nic innego. Nasze podejście do kredytów już dzisiaj powinno być bardzo stanowcze i konkretne. To nie jest czas na rozmyślanie czy kredyty są pożyteczny czy też nie. Trzeba działać by zyskać, a nie stracić. Oczywiście nie przychodzi nam to tak łatwo jak sobie pomyślimy trzeba jednak włożyć w to bardzo dużo wysiłku. Ale jeżeli pomyślimy o korzyściach jakie można przez takie działanie zyskać to naprawdę się bardzo opłaca. Wybiegając w przyszłość warto przemyśleć jaki kredyt mieszkaniowy będzie dla nas najbardziej odpowiedni. Powinien przede wszystkim zaspakajać nasze potrzeby i potrzeby naszej rodziny jeżeli takową posiadamy.
Kiedy planujemy budowę własnego domu to na pewno bierzemy pod uwagę wydatki i koszty jakie będziemy musieli ponieść. Teraz kiedy gospodarczy kryzys jest już za nami może nam przyjść pomysł do głowy, by pod tym względem zrobić kilka kroków do przodu. Kredyty mieszkaniowe są obecnie bardzo powszechnie dostępne i pomagają w realnym spojrzeniu na inwestycje budowlane. Nie jest łatwo wybudować się za własne pieniądze tym bardzie kiedy ceny materiałów budowlanych z każdym dniem ulegają podwyższeniu. Trzeba niekiedy wykorzystać okazje albo kupować hurtowo dzięki temu można sporo zaoszczędzić, ale jak mamy to robić, jeżeli nie dysponujemy odpowiednimi funduszami. Takim rozwiązaniem, jakie może nam w tym dopomóc jest kredyt z niskim oprocentowaniem. Kredyty mieszkaniowe są bardzo ciekawą formą współpracy z bankiem. Ilość rat jest rozłożona na długoterminowy okres czasu. Dzięki temu łatwiej jest nam planować wiele czynności czy też samą pracę. Trzeba przyznać, że kredyt tego typu jest bardzo dużym obciążeniem jeżeli chodzi o nasza przyszłość. Tak na dobrą sprawę przez kredyt mieszkaniowy jesteśmy zamrożeni w czynnościach, które są skierowane na wypłacalności. Kredyt mieszkaniowy jest zatem ściśle połączony z regularnym spłacaniem.
Mieszkań brakuje, ponieważ są drogie. Do takich wniosków można dojść w szybkim tępcie, kiedy bada się rynek nieruchomości. Mimo to, że lokale użytkowe są w cenie popyt na własne mieszkanie jest bardzo wieki. Przeciętna rodzina, która chciałaby sobie poprawić warunki bytu często zastanawia asie nad rozwiązaniami, które proponują firmy deweloperskie. Takim przykładem może być rodzina na swoim, która w ostatnim czasie cieszy się zdecydowanym poparciem. Obecnie może z niego korzystać bardzo dużo rodzin a szczególnie osoby samotnie wychowujące dzieci lub rodziny, które maja zdolność kredytową odpowiedni o dobraną do warunków kredytowych. Nie ulega wątpliwości, że bez takiego wsparcia tego rodzaju działania nie miały by większego poparcia. Bardzo pozytywnie można odebrać ostatnie badania GUS-u, które donoszą, że w miesiącu maju br. o 3, 6 proc. wzrosło zatrudnienie, a o 4, 1 proc. przeciętne wynagrodzenie. Potencjalni nabywcy nieruchomości mają, więc zdecydowanie coraz więcej pieniędzy to przekłada się na chęć kupowania nowych lokali użytkowych.
Polacy coraz częściej sięgają po używane mieszkania. Praktyka pokazuje, że rynek wtórny jest najbardziej korzystny. Firma Home Broker, która przeprowadziła badanie na rynku nieruchomości dostrzega różną aktywność inwestycyjną deweloperów a także różne relacje cenowe między rynkiem pierwotnym i wtórnym. Zainteresowani zakupem mieszkania używanego częściej skłonni są do tego, ponieważ widzą, co kupują. Nie musza podejmować decyzji na podstawie planu czy wizualizacji. Jest to przecież inwestycja życia, dlatego nasza decyzjo powinna być dobrze przemyślana. Zawsze istnieje ryzyko utraty pieniędzy w przypadku, gdyby inwestycja zakończyła się fiaskiem. Atutem jest również infrastruktura już rozwinięta. Poza tym w przypadku lokalu użytkowego pozytywna strona może się okazać komunikacyjna i zaplecze usługowe. Na terenie, który dopiero zaczyna ukazywać się na rynku trudniej jest zjednać sobie klientów. Natomiast bardzo częstym motywem zakupu nieruchomości na rynki pierwotnym jest sposobność płacenia niższego czynszu oraz możliwość wykończenia mieszkania według własnych pomysłów.
W maju mogliśmy zauważyć dość specyficzną reakcje rynku na ceny nieruchomości. Stabilny układ cenowy zdziwił nawet ekonomistów. Czy jest to zatem okazja do nowych inwestycji. Zdaniem osób badających rynek jest to tylko chwilowe działanie a jego przyczyną jest z całą pewnością zawirowanie w koło programu rodzina na swoim. Co ciekawe do dzisiaj nie wiadomi jakich kształtów nabierze program do końca roku. Jedyna pewność o jakiej można już głośno powiedzieć to że już niedługo o kredyt na preferencyjnych warunkach będzie bardzo trudno. Możliwe że w ogóle nie będziemy mieli możliwości strać się o takie wsparcie. Co więcej w maju ceny proponowane w 15 polskich miastach były średnio o 0,2% wyższe niż w kwietniu. Takie realia to nawet sprzyjające warunki zaciągania zobowiązań. Nie są to wzrosty znaczące w liczbach ale warto się tym interesować bo wynoszą od 10 (Poznań, Gdańsk) do 80 (Sopot), złotych na metrze kwadratowym. Tym czasem należy się spodziewać spadku nie tylko cen nieruchomości ale również spadku popytu na mieszkania. Brak zainteresowania to wynik zawężenia programu do rynku pierwotnego. Rodzina na swoim była lub jeszcze jest pewną stymulacją na drożejące kredyty mieszkaniowe.
W minionych tygodniach ceny mieszkań minimalnie się obniżyły. Spadek cen szczególnie jest zauważalny w większych miastach takich jak Wrocław , Bydgoszcz i Gdynia. Wzrost liczby transakcji dokonywanych przez klientów natomiast wskazuje na szersze zainteresowanie . Open Finance i Home Broker na podstawie transakcji przeprowadzonych przez klientów donosi że takiej sytuacji można było się podziewać analizując również skalę cen w przeszłości. Przez okres roku przeciętnie mieszkanie straciło na wartości 3,4 proc.. warto zauważyć ze w minionym roku nie było stabilnie i teraz też będzie bardzo podobnie. Okazuje się że trzy razy ceny rosły, pięciokrotnie spadały, a cztery razy praktycznie się nie zmieniły. Taka sytuacja na rynku nieruchomości może również świadczyć o niezdecydowaniu. Chociaż ceny nieruchomości w znacznym stopniu pozostają stabilne to relatywnie do zainteresowania może się to zmienić a my powinniśmy być na to przygotowani. Warto zatem śledzić sytuacja na rynku i wyczekiwać okazji do podjęcia zdecydowanych działań.
Już coraz więcej mówi się o braku możliwości zaciągania kredytu z dopłatami. Taka sytuacja jest spowodowana licznymi cięciami programowymi Rodziny na swoim. Zadeklarowana obniżka i limit cen oraz granicę wieku, w jakim można się załapać na dopłatę to powód wręcz do ubolewania. Teraz o wiele bardziej korzystanie jest skłonić się na zakup nowego mieszkania. Tu warto zauważyć, że apetyt na lokal rośnie w miarę podejmowanych decyzji. Kiedy rozmyślamy o komforcie i atrakcyjnych warunkach kredytowych jesteśmy bardziej skłoni podjąć się takiego działania. Warto również zauważyć, że ogromnym ograniczeniem będzie zwężenie kręgu wśród kredytobiorców. Maksymalna granica wieku to 35 lat. Współczynnik wykorzystania limitu cen nieruchomości może się przyczynić, że dopuszczalna cena za metr kwadratowy lokalu mieszkalnego nie będzie mogła przekroczyć o więcej niż 10 proc. Obecny limit sięga 40 proc.
Coraz więcej kredytobiorców sięga po rozwiązania z wykorzystaniem programu rządowego Rodzina na swoim. Jak sama nazwa wskazuje dopłata do kredytu mieszkaniowego jest zarezerwowana tylko do szczególnych klientów? Program rodzina na swoim to przede wszystkim małżonkowie i osoby samotne wychowujące dzieci pobierające dotacje z tytułu zasiłku pielęgnacyjnego. Powodem takiego szerokiego zainteresowania jest wzrost kosztów kredytowych, które spędzają sen z powiek kredytobiorców. Warto również wspomnieć o rosnącym oprocentowaniu i wyższych kursach walutowych. Program jest szansa na obniżenie kosztów kredytu, dlatego warto go w pełni wykorzystać. Czas działania jest ograniczony, ponieważ do końca roku 2012 rząd chce definitywnie zamknąć projekt a to z pewnością nie podoba się ogółowi. Już teraz trzeba pomyśleć o zyskach a jest ich wiele. Jednym z nich to czas korzystania z dopłaty. Wsparcie udzielane są na okres ośmiu lat, czyli po tym czasie nasz kredyt będzie droższy i już spłacany na warunkach komercyjnych. Podstawą jednak będzie uzyskanie atrakcyjnego oprocentowanie. Jedna z najwyższych marż to aż 6 proc., Lecz można również znaleźć bank proponujący nawet 1 proc. marży.
Pierwszy kwartał 2001r to przede wszystkim wzrost wartości i liczby udzielonych kredytów mieszkaniowych. Warto wspomnieć, że rok 2010 był tylko nieco słabszy, ponieważ banki były zdolne pożyczyć 48, 7 mld zł. Natomiast teraz sytuacja kształtuje się w granicach 45-50 mld zł. Prezes Związku Banków Polskich Krzysztof Pietraszkiewicz zapowiada że będzie jeszcze lepsza sytuacja. Jak podaje raport AMRON-SARFiN, sytuację na rynku kredytowym jest bardzo zachęcająca, ponieważ w I kwartale 2011 r. banki udzieliły 578 kredytów mieszkaniowych, a ich wartość sięgnęła niemal 252 mln zł. Została przerwana tendencja spadkowa a to daje nabywcom nowe szanse na własne mieszkanie czy inna nieruchomość. Autorzy wyżej wspomnianego raportu potwierdzają założenie, że banki z wyprzedzeniem stosują Rekomendację S, a ta powinna wejść w życie 1 lipca. Ma ona na celu zaostrzenie warunków uzyskania kredytów hipotecznych w walutach obcych. Fakty pokazują, na jaką skale jest to widoczne, bo 80 proc. kredytów mieszkaniowych w pierwszym kwartale to zobowiązania w złotych. Dodatkowe dane wskazują na wzrost gdzie w 2010 r. było to 77 proc., a w 2009 r. 66 proc.
Według niedawno przeprowadzonych badań GUS deweloperzy oddali do użytkowania 11761 mieszkań, a to aż 31, 9 proc. z całkowitej liczby lokali mieszkalnych oddanych w roku 2011. Miesiąc kwiecień jest przełomowy dla tej dziedziny, ponieważ ogólna liczba mieszkań przekazanych do użytkowania wyniosła w kwietniu 9112. Dla porównania miesiąc poprzedni był o wiele lepszy a zatem odnotowano spadek. Podobnie wyglądały działania deweloperów gdzie w okresie 2010 r. wzrost był większy o 33, 7 proc. W miarę jak wzrastają siły nabywcze społeczeństwa liczba mieszkań użytkowych spada. Duże miasta to przede wszystkim duże ceny nieruchomości, na które przeciętny kredytobiorca wie ze nie może sobie pozwolić. Ta wahająca się cenowo tendencja jest już widoczna w mniejszych wojewódzkich miastach. Pomocne może się okazać zaciągnięcie kredytu w oparciu jeszcze o rządowy projekt rodzina na swoim, który niebawem ma przejść nowelizacje. Świadomość ze nasze oprocentowanie będzie niższe albo, że przez okres nawet ośmiu lat będziemy korzystać z dopłaty jest bardzo pocieszające i zachęcające nabywców.
Dla wielu osób zainteresowanych kredytem mieszkaniowym optymalnym rozwiązaniem jest zakup nieruchomości u dewelopera. Plusem jest fakt, że deweloperzy współpracują z bankami a to umożliwia zaciągnięcie szybszego kredytu na atrakcyjnych warunkach. Ubiegając się o kredyt mieszkaniowy w biurze sprzedaży możemy być świadomi, że sposób, w jaki będziemy obsłużeni będzie przede wszystkim prosty, wygodny i wyjątkowo korzystny do finansowania wybranych inwestycji - tłumaczy Agata Chrzanowska, Dyrektor Wydziału Hipoteki w Millennium Banku. W ofertach deweloperów niższa marża jest rzadkością. Takie korzyści dla nabywców są dostępne np. w Breevast, który współpracuje z bankiem, BZ WBK. Korzyść, ponieważ prowizja często jest jednorazowym zabiegiem natomiast niższa marża wpływa na całe oprocentowanie kredytu mieszkaniowego. Bardzo często możemy również doszukać się zapisów w umowie sprzedaży umożliwiających nam odzyskanie zadatku lub opłaty rezerwacyjnej gdzie w standardowej ofercie jest to mniej dostępne. Doradca Home Broker z Warszawy podpowiada, że w niektórych ofertach sprzedażowych obniżka marży może sięgnąć 0, 2 pp. względem standardowej oferty. Pomimo tego, że banki wystawiają się na większe ryzyko finansując dewelopera jak i nabywcę są skłonne ulegać takiej polityce.
Banki kształtują coraz bardziej liberalne podejście do kredytobiorcy. Świadczy o tym system sprzedażowy, obniżanie marży i upraszczanie procedur przyznawania kredytów. Wsparcie takiego działania jest widoczne w postępowaniu Rady Polityki Pieniężnej, która obniża stopy procentowe. W rezultacie trzyosobowa rodzina przy dochodach 5 tys. zł netto mogła pod koniec roku pożyczyć na 30 lat w ojczystej walucie średnio ponad 420 tys. zł. Warto jednak pamiętać o planowanych podwyżkach stóp procentowych, co z pewnością negatywnie odbije się na zaciąganych kredytach. Banki obecnie pożyczają więcej niż przed gospodarczym kryzysem i może warto wykorzystać tą sytuacje. Przeciętna zdolność kredytowa nadal jest na tym samym poziomie nawet niższa niż przed kryzysem, czyli ok. 20 proc. Jako kredytobiorcy nadal możemy liczyć na elastyczność. Kiedy z rozpoczęciem kryzysu upadła firma Lehman Brothers banki deklarowały się pożyczyć modelowej rodzinie blisko 400 tyś zł natomiast już w 4 kwartale chęć pożyczenia nieznacznie obniżyła się do 304 tys.
Jak wynika z badań Global Property Guide w Polsce przez 20 lat płacenia czynszu lokatorskiego można uzbierać równowartość zakupionego mieszkania. Dane te ukazują, że czynsze w wielkich miastach są relatywnie duże w porównaniu nieruchomościami. Z pewnością na wysokość najmu wpływa wiele czynników, ale zasadniczy to wartość nieruchomości. Wiele osób, które doświadczają takiej sytuacji jest bardziej skłonna zwrócić się do banku o kredyt mieszkaniowy i czynsz zamieniać na miesięczną ratę kredytu. To dobre rozwiązanie, ponieważ w konsekwencji daje nam poczucie bezpieczeństwa po spłacie określonej kwoty. Nabywca szukając mieszkania na rynku wtórnym może jeszcze bardziej zniwelować koszty i szybciej zamieszkać u siebie na atrakcyjnych warunkach. Chociaż w Polsce sytuacja wynajmowania i szukania mieszkań na sprzedaż nie stanowi większego problemu są tego wyjątki. Najdroższe nieruchomości w Europie dla porównania można znaleźć w Monte Carlo gdzie za mieszkanie o powierzchni 40 mkw. trzeba tu zapłacić aż blisko 5, 9 mln zł. Relatywnie czynsz takiego lokalu jest bardzo zachęcający w stosunku do samej ceny, ponieważ wynosi 6, 8 tys. zł.
Popyt na mieszkania cały czas rośnie. Coraz więcej młodych małżeństw jest zdecydowana zaciągnąć kredyt mieszkaniowy i tym samym realizować plany na przyszłość. Według kwartalnego raportu NBP Rosnąca podaż mieszkań przy stabilnym popycie spowoduje, że w najbliższej przyszłości ceny mieszkań będą spadać. Presja obniżek cen na lokale mieszkalne jest widoczna w sześciu wielkich Polskich miastach stąd tez założenie przeniesienia takiej sytuacji na inne mniejsze wojewódzkie miejscowości. Eksperci NBP przewidują, że rok 2011 będzie pod tym względem wyjątkowy, ponieważ nastąpią parcia popytowe, które w długim okresie będą pozytywne dla rynku nieruchomości. Tanie mieszkanie przy niższym zadłużeniu to wyjątkowa okazja na realizacje marzeń. Według wyżej wspomnianego raportu zarówno podwyżka podatku VAT jak i ograniczenia dotyczące kredytów denominowanych w walutach obcych nie będzie mieć większego wpływu na popyt. Nawet zmiany nowelizacyjne w programie Rodzina na swoim nie wpłynie drastycznie na stabilność cen.
Wiosna to okres wzrostu. Już po raz drugi stopy procentowe zostają poniesione. Ze względu na to, że uaktualnienia oprocentowań hipotek są na początku kwartału, kredytobiorcy nie musza się obawiać nagłych podwyżek. Będzie to odczuwalne dopiero w lipcu. Gro ekonomistów liczyło na to, że stopy procentowe pozostaną na niezmiennym poziomie, dlatego decyzja Rady Polityki Pieniężnej jest zaskoczeniem. Na taki ruch z pewnością miał wpływ wzrost inflacji. Według ostatnich danych Głównego Urzędu Statystycznego, w kwietniu ceny były wyższe niż rok wcześniej o 4, 3 proc. Reakcja rynku oraz stawka WIBOR jest teraz w rękach RPP. Przy wzroście 25 punktów bazowych (b.p) raty kredytów hipotecznych w złotych mogłyby wzrosnąć o 15-16 zł na każde 100 tys. zł kredytu. Dochodzi do tego jeszcze kwietniowa podwyżka. WIBOR 3M z końca marca wynosił ok 4,2 proc., jego wzrost to poziomu 4,7. W efekcie przynosi to raty wyższe o ponad 30 zł na każde 100 tys. zł kredytu. Chociaż konsumenci pozytywnie postrzegają rynek nieruchomości czasami nie jest im łatwo zarówno znaleźć stabilną i korzystną ofertę kredytu hipotecznego. A przecież chodzi o to żeby każdy był zadowolony.
Według niedawno przeprowadzonej ankiecie podano że banki w ubiegłym roku 2010 na kredyt mieszkaniowy poświeciły 226,6 tys. To aż ok. 29 proc. więcej niż w roku poprzednim. Co prawda kurek kredytowy ze względu na kryzys był nie, co przykręcony, ale teraz sytuacja kształtująca się na rynku jest już całkiem inna od poprzedniej. Weźmy pod uwagę np. kredyty walutowe gdzie zainteresowanie stale rośnie. Liczba udzielonych kredytów to wzrost o 45, 25 proc. Bardzo dużo kredytobiorców żeby zamieszkać u siebie decyduje się na kredyt z budżetową dopłatą w programie Rodzina na swoim. I tu również można zauważyć sezonowy wzrost który wyniósł w czwartym kwartale 2010 roku 23, 2 proc.. Ogólna liczba udzielonych kredytów w programie wzrosła rok po roku o ponad 5 tys. sztuk. Obecnie sytuacja na rynku nieruchomości widoczna w pierwotnym i wtórnym obszarze transferu praw do lokali mieszkalnych ewoluuje na korzyść klienta. Zapowiedziane zmiany rządowe z zakresu cięć budżetowych i nowelizacji jeszcze nie nabrały w pełni mocy a to jest okazja by zaciągnąć kredyt na preferencyjnych warunkach.
Jak donosi raport Emerson początek roku 2011 zrodził mające wysokie aspiracje plan deweloperów mający na celu znacznie rozwinąć oferty sprzedażowe i zwiększyć zyski? Rok 2009 był najtrudniejszy dla największych firm deweloperskich, ponieważ spadek popytu na własne M spowodował wstrzymanie wielu inwestycji na późniejszy termin. Reaktywacja pozostawionych wcześniej projektów budowlanych nabrał kształtów dopiero w połowie roku 2010. Obecnie inwestorzy domów na sprzedaż są w bardzo dobrym humorze. Rynek mieszkaniowy nabiera rozmachu. Wiele planów wreszcie będzie miało swoje spełnienie a to z kolei da kredytobiorcą możliwość realizowania swoich życiowych zamierzeń. Plany inwestycyjne i sprzedażowe nie dotyczą tylko dużych miast takich jak Poznań Warszawa Wrocław Toruń czy Gdańsk, ale zamiar ten rozprzestrzeniania się na obszarze mniejszych miast wojewódzkich. Passa deweloperów jest efektem miedzy innymi dobrych wyników sprzedażowych w poprzednim roku jak i w I kw. bieżącego roku. Warto, zatem obserwować sytuacje na rynku w tym sprzedaż mieszkań i stabilność cen, która dla wielu kredytobiorców jest obiecująca.
Obecnie możemy korzystać z wyjątkowej sposobności, jaką jest zakup mieszkania na atrakcyjnych warunkach. Minęły czasy, kiedy nie mogliśmy realizować własnych planów, ponieważ na rynku nie było deweloperów a banki nie chciały udzielać kredytów. Dynamika rynku nieruchomości począwszy od lat 70 pokazała, że rynek domów i mieszkań jest niestabilny i często nie będziemy wiedzieć, jaką decyzję podjąć. Znajdują się jednak banki, które chcą współpracować z klientami i dają ambitnie realizować zamierzenie. Często działania mające na celu przyciągniecie i zainteresowanie klienta jest dobierane do potrzeb, jakie odnoszą się do finansowego gospodarowania środkami. Obniżanie marż i uatrakcyjnianie ofert kredytów mieszkaniowych po przez obniżanie progu zdolności kredytowej jest bardzo dobrym rozwiązaniem by motor naszej gospodarki był wydajny i przynosił korzyści. Z pewnością negatywny oddźwięk ma działanie rządu, który chce usunąć tak powszechna dopłatę do kredytu mieszkaniowego w programie Rodzina na swoim. Może to spowodować nie małe zamieszanie, ale też jest poważnym ograniczeniem dla osób, które wiązały nadzieje na poprawę warunków mieszkaniowych.
Cena mieszkań jeszcze w trakcie budowy może być dla nas łakomym kąskiem. Powodem tego jest zdecydowanie niższa wartość takiej nieruchomości. Chociaż widzimy wielkie korzyści nawet do 10 proc. to musimy się też liczyć z mniej komfortową sytuacją. Mieszkanie w budowie oznacza, że spłacamy kredyt mieszkaniowy, ale mieszkamy w lokalu nadal wynajmowanym, co obciąża nasz budżet. Niektóre firmy deweloperskie proponują, jako rozwiązanie specjalny system spłaty mianowicie część np. 10 proc płacimy po podpisaniu umowy przedwstępnej natomiast resztę w momencie, gdy do mieszkania zaczynamy się wprowadzać. Podobne rozwiązanie, karencja spłaty proponują banki. Zazwyczaj jest ona związana z kredytami, które są wypłacane w transzach, czyli uzależnione od postępów remontowych na nieruchomości klienta. Jest tak na przykład w Millennium i Nordea Banku. BNP Paribas Fortis proponuje roczną karencję. Trzy lata może też trwać karencja w, mBanku, MultiBanku i Eurobanku. Natomiast Bank BGŻ okres karencji dostosowuje do rodzaju zaciągniętego zobowiązania. Oferty banków przewidują również możliwość wakacji kredytowych pozwalając zawiesić spłatę kapitału na dłuższy okres.
Komisja Nadzoru Finansowego wprowadza nowelizacje, z której wynika, że w przyszłym roku będzie trudniej o kredyt mieszkaniowy. Rata kredytu nie przekroczy 42 proc. dochodu klienta. Obecnie średni krajowy dochód to spłata kredytu w 65 procentach natomiast od 2012 roku limit ten spadnie maksymalnie do 42 proc. pyzatym w momencie obliczania zdolności kredytowej klienta banki będą zakładać, że kredyt w obcej walucie np. w euro zostanie sfinalizowany w przeciągu 25 lat nawet, jeżeli pożyczka będzie trwała znaczniej dłużej. Takie działanie na pewno wpłynie na rozwój gospodarczy oraz na sam popyt kredytowy. Okazuje się, że w wyniku zmian maksymalna zdolności kredytowa w walucie może być nawet o połowę mniejsza. Obecnie topniejący rynek kredytowy jest wyjątkową szansa na polepszenie swojego komfortu. Apetyt na kredyt stale się zaostrza. W przypadku kredytów mieszkaniowych dostrzega się znaczny wzrost zainteresowania w przeszło 50 placówkach bankowych.
Wszystko wskazuje na to, że miesiąc maj będzie szczególnym okresem zwłaszcza dla inwestycji kredytowych. Wraz z wiosennym ożywieniem rośnie tendencja do zawierania umów o kredyt mieszkaniowy. Z wypowiedzi Katarzyny Hamer z Instytutu Psychologii Polskiej Akademii Nauk i Uczelni Heleny Chodkowskiej wynika, że ze względu na utrzymujący się popyt kredytowy jesteśmy bardziej skłonni do podejmowania większego ryzyka. Mimo tego, że bieżące potrzeby są zaspokajane z kredytów konsumpcyjnych na np. remonty mieszkań, sprzęt ogrodniczy to bardzo wyraźnie widać, jaki jest stosunek kredytobiorców do kredytów mieszkaniowych. Z badań koniunktury bankowej Instytutu Pentor wynika, że w marcu i kwietniu banki toczyły ostra batalie o klienta. Niższa marża lub atrakcyjne oprocentowanie to elementy, które odgrywają w tych działaniach zasadnicza rolę. Polacy coraz częściej sięgają po takie rozwiązanie swoich finansowych potrzeb, jakie jest dostępne aktualnie na rynku. Ważne by w przypływie wiosennych emocji nie popaść w niepotrzebne kłopoty, dlatego warto kontrolować nasze możliwości kredytowe.
Jak donosi NBP w marcu zdecydowanie wzrósł popyt na kredyt mieszkaniowy. Coraz więcej Polaków przestaje odczuwać potrzebę oszczędzania, a bardziej skłania się do zadłużania. Banki dosyć stabilnie utrzymują przewagę zebranych depozytów nad kredytami udzielonymi klientom prywatnym. Warto zauważyć, że sprzedaż kredytów mieszkaniowych zwiększyła się o 2, 3 mld zł. Apetyt na kredyt szczególnie wtedy jest widoczny, gdy weźmiemy pod uwagę zyski z poprzednich dwóch miesięcy, które mieściły się pomiędzy 1,5 a 1,7 mld zł. Do miesięcznego przyrostu zadłużenia osób indywidualnych trzeba doliczyć również ok. 600 mln zł wynikających ze sprzedaży kredytów walutowych. W efekcie daje to blisko 3 mld zł zadłużenia na nieruchomości. Znaczny przyrost zainteresowania kredytami mieszkaniowymi nie słabnie a wręcz przeciwnie jak twierdzą pracownicy placówek bankowych –tępo nabiera na sile. Z badań szacunkowy wynika pomimo tego, że marzec był szczególnie podatny na wzrost to większy ruch odnotowano kwietniu. Kredytobiorcy odczuwający potrzebę zaciągnięcia kredytu mieszkaniowego teraz mogą korzystać z wyjątkowo dobrych warunków, co z pewnością przeniesie dalszy postęp.